Marta myślała, że jak będzie się starała, to będzie inaczej ale agresja zawsze z człowieka wyjdzie, co na to poradzić...
Martę kopnięto, Marta się uśmiechnęła, Martę popchnięto, Marta udała, że nie poczuła, Martę zrzucono w przepaść i teraz Marta leci w dół zastanawiając sie jak przetrwać do lutego...
Może Marcie na głowę się dach zwali i skończą się kłopoty??
Kopniaki
Przyszedł rzeczowo żeby coś osiągnąć
ale już w pierwszych drzwiach kopniak
uśmiechnął się
kopniak wydał mu się dosyć dowcipny
spróbował znowu
kopniak
postanowił iść piętro wyżej
spadł znów na parter strącony kopniakiem
przywarował grzecznie w korytarzu
kopniak
kopniak w bramie
na ulicy znowu kopniak
więc zapragnął przynajmniej poetycznej śmierci
rzucił się pod samochód
i oberwał tęgiego kopniaka od szofera.
Andrzej Bursa
Marta is aggressive and bad person, sometimes she's even eating people with whole bones, sometimes she's spiting them... but what you want from stupid polish girl?? you could expect it!! people from far east-European countries has to be contaminated!!
Marta has thought, if she'll try really hard, something will change for better, but aggression is always going out of contaminated human being, we can't fight with it...
Somebody kicked Marta, Marta just smiled, somebody pushed Marta, Marta was pretending she didn't feel it, somebody throw Marta into precipice and now Marta is flying down and thinking how she will live til February...
Maybe some ruff will fall down on Marta's head and it will be the end of problems??
1 comments:
Nareszcie nowa notka! Brawo!
Wiersz odzwierciedla moje emocje. Jakby mówił o mnie.
Pozdrawiam :)
Post a Comment